Platon zdawał sobie sprawę z tego, jaką siłę ma na emocje muzyka i sam twierdził że rym oraz harmonia to dwa z elementów, które najmocniej przylegają do duszy ludzkiej. Co ciekawe był on zwolennikiem aby poddać ją w pełni kontroli państwowej – oprócz tego postulował pozostanie przy męskiej tonacji w stylu doryckim i usunięcie wszystkich innych, między innymi zwanej pobłażliwie pijacką. Radził także stosować tylko i wyłącznie porządne rymy, które cechowane są przez męstwo. Zalecał aby kontrolować artystów, tak aby nie ważyli się oni naruszać tradycji. Platońska koncepcja traktowania muzyki jako jednego z środków mających na celu wprowadzanie emocjonalnej dyscypliny posiadała ówcześnie wielu zwolenników, podobnie było także w kolejnych okresach historycznych, nawet w czasie renesansu. Podobnie twierdzenia wysuwali faszyści jeszcze przed rozpoczęciem wojny, stwierdzając, że muzyka od czasów antycznych odsunęła się od państwa i stała się zbytnio indywidualna, co nie powinno być tolerowane. Twierdzono jednocześnie, że warto popierać twórczość, która kierowana jest do szerokiej grupy odbiorców.